Blog ·

Pierwszy raz na prawdziwej murawie. Co dziecko zabiera z meczu, w którym nie gra

Wyobraź sobie ośmiolatka, który na co dzień biega po boisku treningowym. Zna je na pamięć. Wie, gdzie jest dziura przy bramce i skąd wieje wiatr. Nagle wchodzi na stadion. Murawa jest równa jak stół. Trybuny zaczynają się tuż za linią. Obok idzie zawodnik, którego do tej pory oglądał w telewizji albo na zdjęciach.

Co wtedy czuje? Zwykle najpierw cisza. Potem szeroko otwarte oczy.

Mali zawodnicy w pomarańczowych znacznikach idą obok zawodników Iskry Zakrzów i drużyny gości na boisko
Eskorta na boisku KS Iskra Zakrzów. Teraz czas na większy stadion.

Dzięki współpracy z klubami

Nasza Akademia nie działa w próżni. Współpracujemy z klubami piłkarskimi, a jednym z nich jest KS Iskra Zakrzów. To klub, w którym trenują również nasi trenerzy. Iskra gra w rozgrywkach o Puchar Polski, a my z Akademii wiernie jej kibicujemy.

Ta współpraca ma jeden wymierny skutek: nasze dzieci mogą zobaczyć piłkę nożną od środka, a nie tylko z trybun.

11 listopada KS Iskra zagra gościnnie na Stadionie MKS Puszcza Niepołomice, a my pojawimy się tam po raz pierwszy z maluchami. Na boisku Iskry w Zakrzowie nasi mali zawodnicy wyprowadzali już zawodników na murawę. Teraz czeka ich większa scena.

Czego uczy wymarsz

To tylko kilkadziesiąt metrów i kilka minut. A jednak dla dziecka to prawdziwa lekcja.

  • Murawa. Dziecko stoi na trawie, na której grają zawodowcy. Przestaje być „szkółką z boiska obok”. Zaczyna być częścią tego świata.
  • Kibice. Hałas trybun, flagi, okrzyki. Dla wielu dzieci to pierwsze zderzenie z presją, tyle że bezpieczne. Nikt nie oczekuje wyniku, trzeba tylko stać i iść.
  • Rutyna meczowa. Zbiórka, ustawienie w szeregu, czekanie na sygnał, wyjście razem z zawodnikiem. Każdy mecz zaczyna się od takiego porządku. Dziecko uczy się go na własnym ciele, a nie z opowieści trenera.
  • Spokój w napięciu. Serce bije szybciej, dłoń trzyma dłoń zawodnika, a trzeba iść prosto i nie zgubić kroku. To mały trening mentalny, którego nie da się zrobić na zwykłym zajęciu.

Co z tego zostaje po miesiącu? Często zdanie rzucone przy kolacji: „A wiesz, że tam było naprawdę głośno?”. Po roku zostaje coś ważniejszego: oswojenie. Duży stadion przestaje być miejscem z obrazka, a zaczyna być miejscem, na które dziecko może kiedyś wrócić już jako zawodnik.

Dlaczego to dla nas ważne

Wychowanie przez sport nie kończy się na boisku treningowym. Dziecko potrzebuje zobaczyć, dokąd prowadzi jego droga: że są stadiony, kibice, mecze o stawkę i ludzie, którzy to wszystko robią na co dzień. Dobrze, gdy ta droga ma twarz klubu, który zna je z imienia, a nie tylko szyld na trybunie.

Dlatego dziękujemy KS Iskra Zakrzów za wspólną drogę. A rodzicom za to, że pozwalają swoim dzieciom wchodzić na murawę z podniesioną głową.

Zapraszamy na trybuny 11 listopada

Przyjdź na stadion i zobacz na własne oczy, jak nasi mali zawodnicy, którzy zgłosili się do eskorty, wyprowadzają zawodników na murawę. Dla nich to wielki dzień. Dla Ciebie okazja, żeby kibicować dzieciom w miejscu, w którym zwykle oglądamy tylko dorosłych.

Zajmij miejsce na trybunach, zabierz rodzinę i zawołaj głośniej niż zwykle. Oni na pewno was usłyszą.

Do zobaczenia na stadionie.